Uwaga!

W związku ze strajkiem nauczycieli Centrum Wspierania Rodzin "Rodzinna Warszawa"  zorganizowało miejsca opieki dla dzieci w prowadzonych przez siebie placówkach wspracia dziennego. Wszystkie zainteresowane osoby prosimy do kontaktu z wybranymi Ogniskami oraz wypełnienie deklaracji dla rodziców, która jest do pobrania poniżej.

Wywiad z Magdaleną Mróz – 20-letnią zawodniczką boksu tajskiego. Trenuje pięć lat w klubie Serafin w Warszawie pod czujnym okiem trenerem - Macieja Skupińskiego. Jest zdobywczynią wicemistrzostwa i mistrzostwa Polski oraz mistrzostwa Europy.

Sandra Knape: Ile godzin dziennie poświęca Pani na trening i jak on wygląda?

Magdalena Mróz: Długość treningu zależy od okresu przygotowawczego. Jeśli nie czeka mnie żadna walka mam jeden trening dziennie wieczorem i trwa on około dwie godziny. Przygotowując się do konkretnego pojedynku ćwiczę dwa razy w ciągu dnia. Rano idę na siłownię, by popracować nad siłą, wytrzymałością i nad szybkością – cel ćwiczeń zależy od momentu przygotowawczego. Wieczorem trenuję z trenerem i z kolegami z klubu – zajmuje to około 1,5 godziny. Jeśli przed walką muszę zbić wagę to rano dodatkowo biegam – wówczas ćwiczę trzy razy dziennie.

S.K.: W jakim wieku zaczęła Pani ćwiczyć?

M.M.: Ćwiczyć zaczęłam w wieku 15 lat – byłam wówczas w gimnazjum i trenowałam kickboxing. Niestety ze względu na złe zachowanie rodzice zabronili mi uczestniczyć w treningach. Do systematycznych ćwiczeń wróciłam w liceum – od razu zainteresował mnie muay thai (boks tajski).

S.K.: Na czym polega boks tajski? Jakie są reguły?

M.M.: Przede wszystkim używamy wszystkich uderzeń, ciosów prostych tak jak w boksie: są ciosy podbródkowe, są sierpy. Do tego można także jeszcze używać łokci, a także dodatkowo piszczeli do kopania. Są lowkicki (na udo przeciwnika), middle (na korpus) oraz highkicki (na głowę). Do tych uderzeń dodajemy jeszcze frontkicki, czyli ciosy kopane na wprost i zwarcie w klinczu, czyli przytrzymanie głowy przeciwnika przy jednoczesnym wyprowadzaniu na przeciwnika ciosów kolanami.

S.K.: Czy ma Pani czas wolny dla siebie i swojej rodziny? Co Pani wtedy robi?

M.M.: Aktualnie nie pracuję, więc czasu wolnego mam dużo :) Jak pracowałam, miałam go bardzo, bardzo mało. Wstawałam, trenowałam, a potem szłam do pracy. Po pracy wracałam do domu zjeść i jechałam na drugi trening. Wróciwszy z treningu zastawała mnie godzina 23, więc musiałam kłaść się spać, bo rano musiałam wstać do pracy. Teraz mam troszkę więcej czasu, więc także więcej dla rodziny i znajomych.

Oliwia Dybalska: Czy lubi Pani inne sporty? Jakie?

M.M.: Lubię trenować na siłowni, z ciężarami. Bardzo lubię biegać i jeździć na rolkach, a czasami powspinać się.

O.D.: Jaki jest Pani ulubiony miesiąc i dlaczego jest on ważny?

M.M.: Chyba jak dla wszystkich jakiś miesiąc wakacji. Troszeczkę luźniej mam wtedy.

O.D.: A może wtedy kiedy miała Pani mistrzostwa świata?

M.M.: Wrzesień zeszłego roku. Najpierw miała urodziny a potem były zawody, podczas których zdobyłam mistrzostwo Europy.

O.D.: Dlaczego wybrała Pani boks?

M.M.: Tak naprawdę chciałam chodzić na kickboxing, kiedy byłam w gimnazjum. Moja starsza siostra trenowała i bardzo spodobały mi się jej nagrania ze sparingów. Pomyślałam wtedy żeby też się zapisać. Ale potem rodzice nie pozwolili mi chodzić.

Po raz drugi na sporty walki zapisałam się w liceum, ale tym razem był to muay thai. Namówił mnie kolega. Mówił, że boks tajski jest fajniejszy od kickboxingu, bo można używać kolan i łokci. I tak zaczęłam trenować.

O.D.: Czy uczy się Pani języków obcych? Jak zachęciłaby Pani młodych ludzi do ich nauki?

M.M.: Uczę się angielskiego i bardzo lubię ten język. W dzisiejszych czasach bez znajomości języka obcego ciężko jest się porozumieć w innym kraju. A językiem angielskim posługuje się dużo cudzoziemców. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że nauka języka dużo ułatwia. Nawet w Polsce możemy spotkać kogoś z innego kraju i nawiązać dobry kontakt tylko dlatego, że znamy j. angielski.

S.K.: Jak wyglądała Pani pierwsza walka? Stresowała się Pani?

M.M.: Bardzo się stresowałam, jak jeszcze nigdy dotąd. Przed walką całą noc nie spałam. Pojechałam na nią w ogóle niewyspana, bo nie mogłam zmrużyć oka. Cały czas myślałam jak to będzie i jak to wszystko pójdzie. No i poszło… Emocje opadły już po.

S.K. i O.D.: Dziękujemy za rozmowę.

M.M.: Dziękuję.

 

Sandra Knape - uczennica klasy 6 SP, uzdolniona plastycznie, interesuje się muzyką i tańcem.

Oliwia Dybalska - uczennica klasy 5 SP, lubi śpiewać, zaangażowana w życie Ogniska.

 

Wywiad został także opublikowany w gazecie "O!" wydawanej przez CWR RW.