POMYSŁÓW NA NUDĘ BEZ LIKU- CZYLI JAK NIE DOSTAĆ KOCIOKWIKU nr 29

„Pomysłów na nudę bez liku – czyli jak nie dostać kociokwiku” nr 29

Witajcie ponownie w ten piękny, słoneczny wtorek!

Dziś mam dla Was coś nieco innego…

Co najważniejsze, można to zrobić samemu w domu, założyć na siebie; służy jako ozdoba, a proces tworzenia jest bardzo przyjemny i odprężający.

Już wiecie co to?

.

.

.

Bransoletka z muliny!

Czego będziemy potrzebować:

– mulina w kolorach, które lubisz (u mnie 5 szt.)

– nożyczki

– średniej wielkości agrafka

No to do dzieła!

  1. Odmierz długi kawałek muliny (u mnie 55 cm, ale naprawdę warto więcej, żeby się nie okazało później, że zabrakło. Nadmiar zawsze można odciąć pod koniec.)
  2. Postaraj się, by wszystkie nitki były mniej więcej tej samej długości.
  3. Zawiąż wszystkie w supełek, zostawiając odstęp około 6 cm na wiązanie.
  4. Otwórz agrafkę i przekłuj nią supeł. Teraz możesz na fotelu o sztywnym obiciu, lub na nogawce jeansów przypiąć całość. Sprawdź jak Ci będzie wygodniej 😉 (ważne, by nitki były napięte.)
  5. Ułóż sobie kolory nitek w takiej kolejności, w jakiej chcesz, by finalnie znalazły się na bransoletce.
  6. No to przechodzimy do supełków! Będziemy operować pierwszą nitką. Chwyć nitkę nr 1 i nr 2. Zrób dwa supełki nitką nr 1 na napiętej nitce nr 2 i tak na każdej kolejnej. Pierwszą na trzeciej, czwartej… i ile tam jeszcze masz nitek, na każdej muszą znaleźć się dwa supełki.
  7. Teraz na początku (po lewej stronie) masz nitkę nr 2, powtarzasz ten cały proces z supełkami. Od lewej do prawej.
  8. Pamiętaj, by pilnować kolejności kolorów. To bardzo ważne 🙂
  9. Kiedy Twoja bransoletka wyda Ci się już odpowiedniej długości przyłóż ją do ręki i upewnij się, że możesz już ją zakończyć.
  10. Zrób supełek tuż pod ostatnim rzędem, który uplotłeś/łaś i zostaw zapas około 6 cm na końcu.
  11. Podziel mulinę na końcach na trzy części i upleć warkoczyki. Dzięki temu łatwiej Ci będzie zawiązać bransoletkę na ręce.
  12. Odepnij agrafkę i zdejmij z niej bransoletkę.
  13. Poproś kogoś o pomoc w zawiązaniu jej na ręce.

Gotowe!

Niech się dobrze nosi 🙂